Dystrybutorzy zauważyli w internetowych aukcjach sposób na sprzedaż swoich produktów. W aukcjach uczestniczą już nie tylko mało znane firmy, ale też potentaci rynku. Niektórzy wolą sprzedać towar o jedną trzecią taniej niż trzymać go na półce.
Allegro.pl ma ponad stu tysięcy zarejestrowanych użytkowników. Ale ma też kilkanaście zaufanych partnerów. Są to firmy, cieszące się szczególnymi względami organizatorów aukcji - ich towary są wystawiane do sprzedaży na głównej stronie i są oznaczone specjalnym wyróżnieniem, jako sprawdzone przez pracowników firmy aukcyjnej. Produkty na aukcji portalu Ahoj.pl pochodzą niemal wyłącznie z jednej firmy dystrybutorskiej.
Choć organizatorzy aukcji twierdzą, że ich celem jest przyciągnięcie zwykłych internautów, coraz większą uwagę zwracają na firmy. W przypadku Aukcji.com transakcje typu B2C stanowią ok. 30 procent wszystkich zawieranych za jej pośrednictwem. Wojciech Wrzaskała z Allegro podaje, że klienci korporacyjni dają do 20 procent wszystkich obrotów serwisu. Prawdziwa liczba firm uczestniczących w aukcji jest jednak nie do oszacowania - wiele z nich ukrywa się pod pseudonimami, co w przypadku drobnych resellerów, wystawiających na sprzedaż pojedyncze produkty, jest nie do sprawdzenia.
Aukcja.com, prowadzona przez Easy Net także jest w czołówce polskich serwisów tego typu. I wśród jej korporacyjnych klientów widzimy także firmy z górnej półki - Optimus, NTT Systems oraz Zibi (dystrybutor wyrobów Casio). Nowe aukcje internetowe także zaczynają od poszukiwania korporacyjnych partnerów. Na przykład Eurobazar.pl postawił tylko na firmy i zawarł porozumienie z serwisem ogłoszeniowym Trader.pl, które będzie zajmował się rynkiem detalicznym odstępując klientów korporacyjnych Eurobazarowi.
Firmy mogą stać się źródłem poważnych dochodów dla aukcji. Choć na razie ich udział w obrotach stanowi mniejszą część, ale i tak jest liczony w co najmniej setkach tysięcy złotych miesięcznie w ramach poszczególnych serwisów. W marcu Allegro zaczęło pobierać marże od zawartych transakcji w wysokości do 3 proc. jej wartości. Daje to serwisowi co najmniej 10-50 tys. zł miesięcznego przychodu z tytułu samych klientów korporacyjnych. Onetwosold od początku zapowiada, że zamierza zarobić na sprzedających firmach, nie pobierając opłat od indywidualnych klientów. Firmy zaś, oprócz prawie darmowego marketingu, mają dobry sposób na sprzedaż towarów, które zalegają sklepowe półki. "Może uczestnicy aukcji nie są w stanie zapewnić superciekawej oferty cenowej, ale lepiej jest sprzedać produkt za 80 procent ceny niż wcale. Przedsiębiorcy zaczynają to rozumieć" - słyszymy w Allegro. W Ahoj.pl wystawiający towar na aukcję ustawia minimalną cenę sprzedaży, jeśli której nie osiągnie nie wydaje go chętnemu. Według jednego z zarządzających tą aukcją, przeciętna minimalna cena wynosi ok. 70 proc. kwoty którą byśmy zapłacili w sklepie.
Firmy tymczasem postanowiły wejść na rynek aukcji nie tylko jako bierni uczestnicy. Ruszyła już aukcja zorganizowana przez Optimus i BRE Bank. eMarketplace ma docelowo stać się elektroniczną platformą zleceń i transakcji na rynku B2B. Na całym świecie działa już ponad 1,5 tys. takich serwisów, z czego ponad 80 procent zorganizowały amerykańskie firmy. Marketplace'y organizują firmy z branży motoryzacyjnej i elektrotechnicznej, komputerowe i producenci wyposażenia biurowego. Forrester Research przewiduje, że za cztery lata obrót takich wirtualnych targów wyniesie 1,4 bln dolarów. Zachodnie aukcje są bardziej skłonne podzielić się między sobą rynki B2B, B2C i C2C. Giganci, np. Ebay.com, stawiają na użytkowników indywidualnych - ta największa na świecie aukcja choć już wprowadziła dział dla firm (aukcje sprzętu biurowego) oraz współpracuje z producentami z różnych branż (General Motors czy Walt Disney), nie podaje żadnych danych dotyczących udziału przedsiębiorstw w jej obrotach. Tak samo zachodnie marketplace'y - obsługując głównie firmy, traktują po macoszemu mniejszych klientów. Przykład współpracy polskiego Tradera z Eurobazarem wskazuje na to, że taka specjalizacja będzie coraz szersza także w Polsce.