(Strona 2 z 2)
Atrament dla małych biur
Nieco wyższa półka to urządzenia z możliwością faksowania, które są droższe z reguły o kilkaset złotych od modeli bez tej opcji. Prawie wszystkie wielofunkcyjne "atramentówki" tego typu mają możliwość odbierania i wysyłania kolorowych faksów bez konieczności podłączania do komputera.
Gwałtowny wzrost atramentówek
Adam Pawłowski, Category Manager z Hewlett- Packard uważa, że polski rynek urządzeń wielofunkcyjnych przeżył w 2000 r. gwałtowny rozwój (Hewlett Packard wprowadził w ubiegłym roku aż 6 nowych trzy- lub czterofunkcyjnych urządzeń dla małych i średnich biur - red.). Pawłowski szacuje, że wzrost tego segmentu odnotowany w roku 2000 w porównaniu do 1999 był najwyższy w historii. Według prognoz analityków istnieje niewielkie prawdopodobieństwo, aby taki wzrost w segmencie "atramentówek" powtórzył się w najbliższych latach.
- W przypadku urządzeń HP opartych o technologię atramentową wzrost ten wyniósł w sztukach prawie 600 proc. i był w naszym kraju najwyższy w Europie. Oczywiście w porównaniu z krajami Europy Zachodniej nasz rynek nie jest jeszcze dojrzały. Parametrem, który to opisuje jest stosunek wartości sprzedaży urządzeń wielofunkcyjnych do samodzielnych drukarek. W krajach najbardziej zaawansowanych w kategorii drukarek atramentowych współczynnik ten sięga
nawet 70 proc. W Polsce jest to wielokrotnie mniej. Ale wzrost ten dotyczy wszystkich urządzeń multifunkcyjnych HP, również tych bez funkcji faksu.
Jak uważa Adam Pałowski - Sprzedaż urządzeń wielofunkcyjnych będzie nadal rosła. Nastąpi to m.in. dzięki spadkowi cen, który pozwoli na wejście tych urządzeń na rynek konsumencki. Ugruntuje się ich pozycja na rynku SOHO. Ta tendencja dotyczyć będzie zwłaszcza urządzeń w pełni zintegrowanych, posiadających wszystkie funkcje drukowania i faksu - tłumaczy Adam Pawłowski.
Kolejną funkcjonalnością, która ma szansę pojawić się w dalszej przyszłości, może stać się rejestracja obrazu z natychmiastowym wydrukiem. Urządzenie MFP stanie się wtedy laboratorium fotograficznym dla użytkowników indywidualnych oraz małych firm. - Myślę, że nie nastąpi to jeszcze w roku 2001 - zastrzega Pawłowski.
Ogólną tendencją jest też zwracanie coraz większej uwagi na koszty eksploatacji sprzętu. Wynika z tego, że coraz większym powodzeniem będą cieszyły się również urządzenia laserowe.
Coraz więcej "laserówek"
Multifunkcyjne urządzenia laserowe zdobywają coraz większe udziały w rynku, szczególnie wśród bardziej zasobnych klientów, czyli średnich i dużych firm.
Najczęściej nowe modele MFP budowane są w oparciu o konstrukcję drukarek laserowych bądź kopiarek. Niekonwencjonalne rozwiązanie zastosował w tym segmencie Lexmark, który nie sprzedaje urządzeń multifunkcyjnych jako takich, oferuje natomiast skanery i moduły kopiujące OptraImage. Pozwalają one do każdej drukarki laserowej tej firmy dodać funkcje skanera lub kopiarki.
Najtańsze rozwiązania laserowych MFP to wydatek ponad 2 tys. zł netto.
Do segmentu laserowych urządzeń wielofunkcyjnych należy zaliczyć również MFP firmy OKI, wykorzystujące technologię druku LED. Firma OKI ma 14 proc. udział w rynku urządzeń tonerowych. Na uwagę zasługuje w tym przypadku dożywotnia gwarancja na głowicę, podobnie jak w przypadku drukarek laserowych produkowanych przez OKI.
High-end dla największych
Odrębną grupę stanowią zaawansowane urządzenia wielofunkcyjne wykorzystywane w korporacjach. Globalny wzrost liczby obsługiwanych dokumentów sprawia, że duże firmy poszukują kompletnych rozwiązań pozwalających na ich kompleksową obsługę.
Do najbardziej liczących się producentów z tej grupy należy zaliczyć firmy: Xerox, Gestetner, Ricoh, HP, Toshiba i Nashuatec.
Ceny najbardziej złożonych urządzeń należących do tego segmentu mogą wynosić nawet kilkadziesiąt tysięcy dolarów.
Według Dariusza Kędziory, Dyrektora Handlowego w firmie Euroimpex (autoryzowany dystrybutor urządzeń Nashuatec - red.) rozwój rynku wielofunkcyjnych urządzeń high-end w ciągu najbliższych lat będzie polegał na stopniowym wypieraniu rozwiązań analogowych przez cyfrowe przy rocznym przyroście sprzedaży powyżej 50 proc. Nasz rozmówca uważa również, że głównym hamulcem wprowadzania tego typu urządzeń do biur był brak umowy leasingowej, jako umowy nazwanej. - Przypuszczam, że umowa ta od nowego roku będzie pozytywniej oceniana przez głównych księgowych - dodaje Dariusz Kędziora.
Jak do tej pory umowy leasingowe były marginesem w sprzedaży, która odbywała się głównie ze środków inwestycyjnych, których w firmach nigdy nie ma zbyt wiele. Dla porównania w Europie Zachodniej ok. 70 - 80 proc. urządzeń wielofunkcyjnych z tej grupy cenowej nie należy do ich użytkowników.
W dziedzinie konstrukcji high-endowych MFP w najbliższym czasie należy spodziewać się wzrostu popularności pełno-kolorowych urządzeń drukujących w technologii czterech bębnów o dużych szybkościach wydruku przy kosztach eksploatacji porównywalnych z urządzeniami czarno-białymi. Obciążalność tych maszyn będzie również stała na wysokim poziomie. - Świat informacji w biurze stanie się kolorowy - przewiduje Dariusz Kędziora.