Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów wchodząca w życie 1 lipca, ograniczy możliwość posługiwania się pocztą elektroniczną w celu zawierania umów. Jeszcze do końca czerwca każdy, kto uzyska informacje o adresie e-mail osoby trzeciej, będzie mógł bez żadnych ograniczeń przesłać na jej konto wszelkie informacje dotyczące ofert, promocji, itp. Początek wakacji położy temu kres. Od tej chwili posłużenie się telefonem, faksem lub pocztą elektroniczną w celu złożenia propozycji zawarcia umowy będzie mogło nastąpić wyłącznie za zgodą konsumenta.
Ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów wchodząca w życie 1 lipca, ograniczy możliwość posługiwania się pocztą elektroniczną w celu zawierania umów. Jeszcze do końca czerwca każdy, kto uzyska informacje o adresie e-mail osoby trzeciej, będzie mógł bez żadnych ograniczeń przesłać na jej konto wszelkie informacje dotyczące ofert, promocji, itp. Początek wakacji położy temu kres. Od tej chwili posłużenie się telefonem, faksem lub pocztą elektroniczną w celu złożenia propozycji zawarcia umowy będzie mogło nastąpić wyłącznie za zgodą konsumenta.
Nowe regulacje prawne, o których mowa z tekście, wpłyną na sytuację prawną e-biznesu w Polsce. Poprawią one pozycję prawną konsumenta, który być może będzie chętniej niż dotychczas korzystać z tej formy transakcji, gdyż staną się dla niego bezpieczniejsze. Niestety działalność zgodna z prawem związana bądzie z dodatkowymi kosztami, co zmniejszy atrakcyjność tej formy handlu - mówi mecenas Wojciech Kaliński, wspólnik w Firmie Prawniczej Kuczek&Maruta, specjalizującej się w obsłudze firm z branży IT.
Nowa ustawa o ochronie niektórych praw konsumentów ma dostosować przepisy polskiego prawa do regulacji Unii Europejskiej o odpowiedzialności za szkody wyrządzone przez produkty niebezpieczne (85/374), o umowach zawieranych poza lokalem przedsiębiorstwa (85/577), o nieuczciwych klauzulach umownych (93/13) oraz o umowach zawieranych na odległość (97/7). Jednocześnie ma uczynić zadość postulatom zwiększenia ochrony prawnej konsumentów, którzy w ostatnich latach wielokrotnie padali ofiarą różnej maści oszustów. Ustawa wprowadza nowe zasady regulujące tzw. sprzedaż poza lokalem przedsiębiorstwa, czyli m.in. w miejscu pracy konsumenta, w jego mieszkaniu itp., ponad to określa zasady sprzedaży na odległość, czyli bez jednoczesnej obecności obu stron, przy wykorzystaniu środków porozumiewania się na odległość; wprowadza do kodeksu cywilnego odpowiedzialność za szkodę wyrządzoną przez produkt niebezpieczny; wreszcie dokonuje daleko idących zmian kodeksu cywilnego w zakresie stosowania ogólnych warunków, regulaminów i wzorów umów.
Siła konsumenta
Wejście w życie tych regulacji spowoduje istotne przeobrażenie pozycji prawnej konsumentów w Polsce. Dodatkowym, ubocznym efektem zmian prawnych będzie także zróżnicowanie zasad prowadzenia działalności gospodarczej przez przedsiębiorców. O ile bowiem odpowiedzialność za szkody wyrządzone przez produkt niebezpieczny i zasady stosowania ogólnych warunków, regulaminów i wzorców umów pozostaną wspólne dla wszystkich, o tyle szczególne uprawnienia konsumentów związane z transakcjami zawieranymi poza lokalem przedsiębiorstwa i na odległość dotyczyć będą wyłącznie tych przedsiębiorców, którzy prowadzą taką formę działalności gospodarczej. Z faktem, że umowa zostaje bądź ma zostać zawarta na odległość, nowe regulacje wiążą szereg istotnych konsekwencji prawnych. Można je podzielić na trzy podstawowe grupy: 1) związane z czynnościami poprzedzającymi zawarcie umowy; 2) związane z treścią umowy i jej wykonywaniem; oraz 3) dotyczące ustania umowy i zdarzeń, które następują po jej ustaniu.
Martwe prawo
Pewne ograniczenia w czynnościach poprzedzających zawarcie umowy wprowadziła dotychczas ustawa o ochronie danych osobowych, limitując możliwości ich udostępniania. Nie zmieniło to jednak faktu, że legalny posiadacz danych adresowych mógł bez żadnych ograniczeń wykorzystać je celem przesłania oferty czy zaproszenia do rokowań. Inna kwestia, że wchodząca w życie 1 lipca ustawa nie przewiduje żadnej bezpośredniej sankcji za naruszenie tego przepisu. Stąd nadzieje, że dzięki tej regulacji zniknie z poczty elektronicznej plaga różnego rodzaju ofert, reklam i informacji, mogą okazać się przedwczesne. Nie zmienia to jednak faktu, że propozycja zawarcia umowy - bez względu na jej charakter prawny - powinna jednoznacznie i w sposób zrozumiały informować o zamiarze zawarcia umowy przez tego, kto ją składa. Jest to kolejny krok w stosunku do obowiązujących aktualnie zasad, które kwestii tej w żaden sposób nie regulowały. Propozycje zawarcia umowy mogły więc być składane w jakikolwiek sposób, tak zrozumiały jak i wręcz ukryty, niejawny dla adresata.